Redefinicja miłości – mit drugiej połówki

Codziennie w mózgu przeciętnego człowieka kumuluje się około 60 tys myśli. Niewątpliwie wiele z nich dotyczy nas samych – tego, jak się dziś czujemy, czy kawa, którą pijemy nam smakuje, czy dobrze wyglądamy w nowym swetrze.

W swoją stronę kierujemy wiele słów, zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, jak one na nas wpływają i jak bardzo bierzemy je do siebie.

Z tego powodu, zachęcamy Was do tego, aby zwracać uwagę na sposób komunikacji zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej, ponieważ ta zmiana daje nową perspektywę.

Kiedy jesteśmy w związku, często określamy siebie i swojego partnera mianem „drugiej połówki”. Jednak czy naprawdę jesteśmy „drugą połówką”?

Katarzyna Nosowska – polska piosenkarka rockowa – w wywiadzie w Radio TOK FM mówi o miłości w ten sposób: „Myślałam, że miłość to jest wtedy, kiedy pojawia się ktoś, a ja jestem taka biedna i podziurawiona, a on przychodzi z klejem i to wszystko zalepia, dolewa gdzie za mało, odlewa gdzie za dużo, krótko mówiąc – przychodzi i robi mi szczęście w życiu, a ja mam obowiązek jemu zrobić szczęście w życiu. A teraz wiem, że to w ogóle nie o to chodzi […]. Ta nasza miłość jest jak spacer, lekki, miły dwóch niezależnych, kompletnych osób”.

W związkach nie chodzi o to, aby być „połówką”, która potrzebuje dopełnienia. Związki tworzą dwie całości – zupełnie inne, z innymi doświadczeniami i trudnościami, ale pełne i mające ogromną wartość zarówno razem, jak i osobno.

Każdy z nas zmaga się z jakimiś problemami czy nieprzepracowanymi schematami myślenia – to jednak nie powoduje, że jesteśmy wybrakowani czy niewystarczający, to czyni nas ludzkimi.

Czasami potrzebujemy wsparcia naszego partnera. To wspaniałe, jeśli możemy na siebie liczyć w trudnych chwilach, jednak nie kwalifikuje to naszego partnera do pełnienia roli magicznego kleju, który ma nam posklejać nasze rany. Koniec końców to my podejmujemy wszelkie decyzje i to my działamy. Kto inny, jak nie my jest odpowiedzialny za nasze szczęście?

Uzależnianie swojego poczucia własnej wartości od partnera może spowodować, że nasze życie nie będzie właściwie o nas tylko o innych. Takie podejście może powodować frustrację oraz pogłębiać doskwierający smutek – dlatego bądź tym, kim chcesz być, a nie tym, kim inni chcą, abyś był. To właśnie dążenie do siebie, czyni Cię wyjątkowym.

Dbajmy o siebie i swoje zdrowie psychiczne. Odkrywajmy swój potencjał i budujmy swoją wartość w środku, zamiast na zewnątrz.

Autor: Anna Szreder

Sprawdź nasz inny artykuł: Jakim jesteś partnerem czyli o stylach przywiązania

×